Niedziela, 13 Kwiecień 2014, 21:04

Tak przygotowane mięsko od lat gości na moim stole. Przepis mam od mojej mamy, która z kolei dostała go od babci. Zapach pieczonej karkówki wypełni Wam cały dom.Mięsko pieczone w ten sposób tzn. wolno i w średniej temperaturze staje się mięciutkie, soczyste, po prostu rozpływa się w ustach. Można je serwować jako główne danie lub na chlebek z ogórkiem. Polecam!
Składniki:
Karkówkę myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Nacieramy solą, pieprzem i paprykami w proszku oraz polewamy sosem sojowym. Cebulę kroimy w talarki. Czosnek obieramy z łupin, ale tylko tych zewnętrznych i odcinamy czubki. Naczynie żaroodporne wykładamy cebulą i na to kładziemy doprawione mięso. Następnie na wierzch mięsa układamy pozostałe plasterki cebuli. Z boku mięsa kładziemy gałązkę rozmarynu i czosnek. Przykrywamy i wstawiamy do lodówki na noc. Następnego dnia po wyjęciu z lodówki, wkładamy do piekarnika na 3 godziny i pieczemy w 160-180 C.

- 1 kg karkówki
- 1 cebula
- 1 główka czosnku
- sól, pieprz, czerwona papryka w proszku (ostra i słodka)
- gałązka rozmarynu
- 1 łyżka sosu sojowego
Karkówkę myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Nacieramy solą, pieprzem i paprykami w proszku oraz polewamy sosem sojowym. Cebulę kroimy w talarki. Czosnek obieramy z łupin, ale tylko tych zewnętrznych i odcinamy czubki. Naczynie żaroodporne wykładamy cebulą i na to kładziemy doprawione mięso. Następnie na wierzch mięsa układamy pozostałe plasterki cebuli. Z boku mięsa kładziemy gałązkę rozmarynu i czosnek. Przykrywamy i wstawiamy do lodówki na noc. Następnego dnia po wyjęciu z lodówki, wkładamy do piekarnika na 3 godziny i pieczemy w 160-180 C.

Smacznego!
Brak komentarzy.