Poniedziałek, 9 Kwiecień 2018, 21:44

Pyszna, pikantna i treściwa zupa. W smaku przypomina mi smaki indyjskie. Komu ją zaserwowałam, temu zawsze smakowało. Uważnie trzeba dozować ostre przyprawy, gdyż później będzie ciężko zjeść :), bo będzie bardzo piekło. Pysznie też smakuje w wersji bezmięsnej. Polecam!
Składniki:
Wykonanie:
Obranego batata kroję w małą kostkę. Cebulę także w kostkę. Rozgrzewam garnek, dodaję oleju i wrzucam cebulę. Gdy troszkę zmięknie dorzucam batata smażąc ok. 4 minuty. Następnie dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek. Dodaję przyprawy oprócz soli i pieprzu, mieszam. Pod wpływem ciepła przyprawy uwalniają swój aromat. Teraz dodaję opłukaną soczewicę i mieszam. Zalewam bulionem i zostawiam zupę na średnim ogniu, aż zmiękną warzywa. Mięso kroję w drobną kostkę i oprószam solą i pieprzem (ugniatam ręką, by każdy kawałek mięsa był doprawiony). Kiedy zupa zagotowała się dodaję mięso, a po kilku minutach jarmuż. Ja użyłam mrożonego jarmużu. Gotuję jeszcze z 15 minut. Wyłączam grzanie i dodaję mleczko kokosowe, mieszam. Zupę serwuję na gorąco z zieleniną np. szczypiorem lub natką oraz kilkoma świeżymi plasterkami ostrej papryczki. Smacznego!
- 1 batat
- 1/2 szklanki suchej soczewicy (czerwonej lub zielonej)
- 1 litr wywaru/rosołu
- ok. 20 dag filetu z indyka lub kurczaka
- 1 cebula + 2 ząbki czosnku
- 200 ml mleka kokosowego
- 1 łyżka oleju kokosowego
- garść świeżego, pokrojonego jarmużu lub mrożonego
- przyprawy: po pół łyżeczki każdej z przypraw tj. słodka papryka, chili lub ostra papryka, mielonej kolendry, kminu rzymskiego, oregano, mielonej kurkumy, sól i pieprz (do smaku)
Wykonanie:
Obranego batata kroję w małą kostkę. Cebulę także w kostkę. Rozgrzewam garnek, dodaję oleju i wrzucam cebulę. Gdy troszkę zmięknie dorzucam batata smażąc ok. 4 minuty. Następnie dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek. Dodaję przyprawy oprócz soli i pieprzu, mieszam. Pod wpływem ciepła przyprawy uwalniają swój aromat. Teraz dodaję opłukaną soczewicę i mieszam. Zalewam bulionem i zostawiam zupę na średnim ogniu, aż zmiękną warzywa. Mięso kroję w drobną kostkę i oprószam solą i pieprzem (ugniatam ręką, by każdy kawałek mięsa był doprawiony). Kiedy zupa zagotowała się dodaję mięso, a po kilku minutach jarmuż. Ja użyłam mrożonego jarmużu. Gotuję jeszcze z 15 minut. Wyłączam grzanie i dodaję mleczko kokosowe, mieszam. Zupę serwuję na gorąco z zieleniną np. szczypiorem lub natką oraz kilkoma świeżymi plasterkami ostrej papryczki. Smacznego!
Brak komentarzy.