Poniedziałek, 8 Maj 2017, 22:17

Hm, cóż mogę napisać o tym daniu? :) Kto lubi krewetki będzie się zajadał. Nie sądziłam, że boczek będzie pasował smakowo do żyjątek morskich, ale pasuje rewelacyjnie. Danie wykwintne, którym można zaskoczyć nie jednego gościa, czy zaserwować na kolację we dwojga :) Zapraszam
Składniki:
Wykonanie:
Na rozgrzaną patelnię wrzucam pokrojony boczek (nie ma znaczenia, czy w paski, czy w kostkę-jak kto lubi) i smażę do wytopienia tłuszczu. Następnie dorzucam małe różyczki brokuła i podlewam mlekiem. Po kilku minutach dodaję krewetki i przyprawy oraz śmietanę. Po kilku minutach wkładam gniazdka makaronu i nakrywam pokrywką. Ilość śmietany i mleka każdy może po swojemu dozować, poza tym jeśli makaron "wypije" sos trzeba trochę dolać mleka i śmietany, także konkretnej ilości płynu nie podam. Kiedy makaron zmięknie, sprawdzam smak i ewentualnie doprawiam. Podaję danie posypane natką pietruszki.

Smacznego!
- 4 gniazdka makaronu tagiatelle
- 8 szt. krewetek (użyłam krewetek argentyńskich)
- 6 plasterków boczku
- 1 mały brokuł (umyty, rozdzielony na małe różyczki)
- pęczek natki pietruszki
- śmietana 30% (ok.150 ml)
- pół szklanki mleka
- ostra i słodka papryka, pieprz, sól, vegeta ekologiczna
- ser żółty (opcjonalnie, czasem dodaję, czasem nie)
Wykonanie:
Na rozgrzaną patelnię wrzucam pokrojony boczek (nie ma znaczenia, czy w paski, czy w kostkę-jak kto lubi) i smażę do wytopienia tłuszczu. Następnie dorzucam małe różyczki brokuła i podlewam mlekiem. Po kilku minutach dodaję krewetki i przyprawy oraz śmietanę. Po kilku minutach wkładam gniazdka makaronu i nakrywam pokrywką. Ilość śmietany i mleka każdy może po swojemu dozować, poza tym jeśli makaron "wypije" sos trzeba trochę dolać mleka i śmietany, także konkretnej ilości płynu nie podam. Kiedy makaron zmięknie, sprawdzam smak i ewentualnie doprawiam. Podaję danie posypane natką pietruszki.

Smacznego!
Brak komentarzy.