Sobota, 13 Luty 2016, 19:59

Przepis dostałam od znajomej z Czarnej Góry i u nas w domu nazwaliśmy go "chlebkiem czarnogórskim". Przepis prosty i szybki, oprócz oczywiście wyrastania, najczęściej w tym czasie po prostu śpię. Chlebek robię na noc, aby rano go upiec. Zawsze mi wychodzi i jest bardzo smaczny. Nie kruszy się, nie jest za suchy, ani za mokry. Można go wykonać mieszając różne mąki oraz dodając różne dodatki. Zakwas można przechowywać do dwóch tygodni w lodówce, tylko trzeba pamiętać, by raz w tygodniu nakarmić dodając 2 łyżki mąki żytniej i 2 łyżki wody niegazowanej. W tym czasie, jak dokarmiamy zakwas wyciagamy go z lodówki na ok. 10-12 godzin, by zaczął "pracować". Ja akurat dostałam zakwas, ale można też zrobić samemu, po prostu z mąki i wody (wiele artykułów znajdziecie w internecie). Aby chlebek nie był suchy babcia zdradziła mi kiedyś pewien sekret: ziarna, które dodaje się do wypieku chleba powinno się dzień przed upieczeniem namoczyć w misce, następnie odlać wodę i dodac do ciasta przed wyrabianiem. Dzięki temu podczas pieczenia ziarna nie wyciągną z chleba wody i chleb będzie lekko wilgotny (ja już ten patent wypróbowałam). Zapraszam!
Składniki:
Wykonanie:
Wszystkie składniki wkładam do dużej misy i wyrabiam ciasto kilka minut. Ja wyrabiam w robocie Kenwood chef z nasadką do ciast drożdżowych/chlebów. Jak wszystkie składniki się połączą, przykrywam misę ściereczką bawełnianą i odstawiam na 2 godziny. W tym czasie smaruję olejem blaszkę i oprószam otrębami. Po 2 godzinach odkładam 4 łyżki stołowe ciasta i wkładam je do słoika na zaczyn. Ciasto przekładam do foremki, przykrywam ściereczką i odstawiam na 10 godzin (nie krócej). Po tym czasie wkładam do nagrzanego do 210 C w funkcji góra-dół piekarnika i piekę 60 minut. Po upieczeniu wyciągam chleb z blaszki, odstawiam na ruszt/metalową raszkę, aby chlebek lekko przestygł. Następnie zawijam w ściereczkę i tak zapakowany dalej sobie stygnie. Przechowuję też w ściereczce bawełnianej. Aby skórka nie była zbyt twarda po wyjęciu chlebka z piekarnika można zrosić wodą.

Smacznego!
- 1/2 kg mąki orkiszowej lub innej ulubionej
- 1/2 szklanki mąki żytniej
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka soli
- 1/2 szklanki siemia lnianego
- 1/2 szklanki słonecznika lub dyni lub mix
- 2 i 1/2 szklanki wody niegazowanej
- 1/2 szklanki otręb (ja używam takie, jakie akurat mam w kuchni)
- zakwas (ok. 4-5 łyżek)
- przyprawy: np. ziarna kminku, czarnuszka, przyprawa włoska
Wykonanie:
Wszystkie składniki wkładam do dużej misy i wyrabiam ciasto kilka minut. Ja wyrabiam w robocie Kenwood chef z nasadką do ciast drożdżowych/chlebów. Jak wszystkie składniki się połączą, przykrywam misę ściereczką bawełnianą i odstawiam na 2 godziny. W tym czasie smaruję olejem blaszkę i oprószam otrębami. Po 2 godzinach odkładam 4 łyżki stołowe ciasta i wkładam je do słoika na zaczyn. Ciasto przekładam do foremki, przykrywam ściereczką i odstawiam na 10 godzin (nie krócej). Po tym czasie wkładam do nagrzanego do 210 C w funkcji góra-dół piekarnika i piekę 60 minut. Po upieczeniu wyciągam chleb z blaszki, odstawiam na ruszt/metalową raszkę, aby chlebek lekko przestygł. Następnie zawijam w ściereczkę i tak zapakowany dalej sobie stygnie. Przechowuję też w ściereczce bawełnianej. Aby skórka nie była zbyt twarda po wyjęciu chlebka z piekarnika można zrosić wodą.

Smacznego!
Brak komentarzy.