
Kolejny sposób na wykorzystanie dyni - ciasteczka dyniowe przekładane powidłami. Bardzo smaczne, miękkie, słodkie, ale nie przesłodzone o cudownym żółto-pomarańczowym kolorze. Do herbatki jak znalazł! Przepis dostałam od koleżanki, która hoduje dynie i robi z nich przeróżne przetwory czy dania. Zapraszam :)
• 1 szklanka (200 g) purée z pieczonej dyni
• 50 g masła
• 2 jajka
• 1/3 szklanki brązowego cukru
• 1/3 szklanki białego cukru
• 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
• 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
• 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
• 1 łyżeczka cynamonu
• 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
• 1/4 szklanki oleju roślinnego
• szczypta soli
• do przełożenia: powidła śliwkowe (ja użyłam własnej roboty)
Wykonanie:
Purée z pieczonej dyni rozmrażam lub jeśli mam świeżą dynię to kroję ja na kawałki, piekę, a następnie miksuję. Jak zrobić puree/mus z dyni pisałam już wcześniej przy muffinkach dyniowych
http://kuchnia.e-par.org/1_1_152_muffinki-dyniowe.html
Masło kroję na kawałki, dodaję oba cukry i odstawiam na bok, by masło zmiękło. Do drugiej miski przesiewam mąkę razem z proszkiem do pieczenia i sodą, dodaję cynamon, gałkę muszkatołową i sól-mieszam. Kiedy masło zmiękło ubijam je z cukrami, by w miarę się rozpuściły i małym strumieniem wlewam olej cały czas ubijając.
Następnie dodaję po jednym jajku cały czas ubijając. Kiedy ciasto jest ładnie ubite/wymieszane miksuję je z purée dyniowym oraz z mieszanką mąki, ale już nie tak dokładnie. Gotowe ciasto wstawić do lodówki na 1 godzinę.
Dużą blachę wykładam papierem do pieczenia lub matą silikonową i nabieram łyżką ciasto kładąc na blaszce takie kleksy z ciasta. Nie zapomnijcie o zrobieniu przerw pomiędzy ciastkami, bo w trakcie pieczenia urosną. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 C w funkcji góra-dół i piekę przez 12 - 13 minut, aż ciasteczka urosną. Upieczone wykładam na kratkę, by ostygły, a następnie przekładam je powidłami i zlepiam.

Smacznego!