Witajcie w mojej kuchni :)

SMACZNEGO! 

Niedziela, 1 Listopad 2015, 13:53
konfitury

Kolejne dary jesieni: pigwa-taka nasza polska cytryna o kwaśnym i cierpkim smaku, ale idealnie nadająca się na przetwory. Ja dziś proponuję konfitury z pigwy idealne na zimowe wieczory do herbatki, czy na poranne śniadanie z chałką lub nadzienie do np. rogalików. Warto przypomnieć, że pigwa ma bardzo dużo witaminy C i innych związków, dlatego warto ją jeść. Smacznego!
Składniki:
  • 1,5 kg pigwy
  • 800 g cukru
  • 1 szklanka wody
  • 2 jabłka
  • kilka goździków (opcjonalnie)

Wykonanie:
Pigwy dokładnie myjemy, by pozbyć się meszku na skórce. Możemy je obrać ze skóry, bądź nie-kwestia smaku. Wydaje mi się, że konfitura z pigwy w skórce ma kolor bardziej czerwony, a bez skórki pomarańczowy. Z pigwy wydrążamy gniazda nasienne i kroimy na ósemki, a następnie w kostkę (taką 1 cm na 1 cm). Jałbka też kroimy w kostkę. Pigwę i 2 jabłka przesypujemy do brytfanki i zasypujemy cukrem (najpier sypię ok. 500 g, a później sprawdzam czy jest wystarczająco słodka i dosypuję ewentualnie resztę cukru). Zostawiam pigwę z cukrem na godzinę, następnie wlewam wodę i na mały ogniu duszę pod przykryciem ok. godziny, od czasu do czasu mieszając. Po tym czasie pokrywkę odkładam i smażę ok. pół godziny, by nadmiar płynu wyparował, pamiętając, by mieszać co chwilę. Goracą konfiturę przekładam do wyparzonych słoików, zakręcam i pasteryzuję (albo gotując w garnku kładąc na dno bawełnianą ściereczkę na małym ogniu ok. 20 min od zagotowania, albo w piekarniku). Pamiętajmy, jeśli słoiki z konfiturą są gorące to wkładamy je do ciepłej wody lub nagrzanego piekarnika, jeśli słoiki są zimne to do zimnej wody i zimnego piekarnika). Po pasteryzacji wyciągam słoiki i kładę do góry dnem, kiedy wystygną odwracam i zanoszę do spiżarni.
Smacznego!

Brak komentarzy.
(*) Pola obowiązkowe
Strona zbudowana z Kopage
← Zbuduj swoją teraz