Piątek, 28 Sierpień 2015, 23:20

Sajgonki to niewielke krokieciki z farszem mięsno-warzywnym zawinięte w papier ryżowy, a pochodzą z Wietnamu. Myślę, że sajgonki jako jedno z najpopularniejszych dań azjatyckich już na dobre zamieszkały u nas w Polsce. Można je jeść nie smażone (wersja zdrowsza) lub usmażone na głębokim oleju. Do tego dania podajemy sos słodko-kwaśny i np. surówkę z białej kapusty po chińsku lub np. z bulionem warzywnym. Zapraszam!
Składniki:
Wykonanie:
Pierś kroję na małe kawałki i zalewam 1 łyżką sosu sojowego, cebulę w piórka. Na rozgrzany wok z odrobiną oleju wrzucam cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Kiedy cebula się zezłoci dodaję kawałki piersi. W międzyczasie zalewam wrzątkiem grzyby mun i makaron ryżowy (wg instrukcji na opakowaniu). Kapustę pekińską drobno szatkuję, dodaję marchew satartą na tarce i ewentualnie jak mam kiełki. Wszystko mieszam. Tą mieszankę dodaję do piersi smażących się w woku, chwilę mieszam, próbuję i doprawiam solą i pieprzem. Odstawiam. W teraz szykuję miskę z wodą i 1 płat papieru ryżowego zamaczam na chwilę w wodzie, wyciagam i rozkładam np. na talerzu, na środek kładę farsz i zwijam jak liście kapusty przy gołąbkach. I tak zwiniete można od razu jeść lub usmażyć na oleju.
Smacznego!

- 1 pierś z kurczaka lub porcja mięsa mielonego (ja użyłam tu piersi)
- 1 cebula
- 1 ząbek czosnku
- 1 marchew
- pół szklanki grzybów mun
- 1 porcja makaronu ryżowego lub sojowego
- 2-3 łyżki sosu sojowego
- pół lub mniej kapusty pekińskiej
- kiełki fasoli mung (opcjonalnie)
- 1 opakowanie papieru ryżowego
- 1 jajko (opcjonalnie)- jedni dodają inni nie, wg upodobania
Wykonanie:
Pierś kroję na małe kawałki i zalewam 1 łyżką sosu sojowego, cebulę w piórka. Na rozgrzany wok z odrobiną oleju wrzucam cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Kiedy cebula się zezłoci dodaję kawałki piersi. W międzyczasie zalewam wrzątkiem grzyby mun i makaron ryżowy (wg instrukcji na opakowaniu). Kapustę pekińską drobno szatkuję, dodaję marchew satartą na tarce i ewentualnie jak mam kiełki. Wszystko mieszam. Tą mieszankę dodaję do piersi smażących się w woku, chwilę mieszam, próbuję i doprawiam solą i pieprzem. Odstawiam. W teraz szykuję miskę z wodą i 1 płat papieru ryżowego zamaczam na chwilę w wodzie, wyciagam i rozkładam np. na talerzu, na środek kładę farsz i zwijam jak liście kapusty przy gołąbkach. I tak zwiniete można od razu jeść lub usmażyć na oleju.
Smacznego!

Brak komentarzy.