
Kolejna odsłona pierogów: dziś z serem i szpinakiem polane bułką tartą. Nota bene jedne z moich ulubionych. Nawet jak ktoś nie przepada za szpinakiem, niech spróbuje takie pierogi, naprawdę są smaczne. Zapraszam!
- 1/2 kg mąki
- 1 płaska łyżeczka soli
- 1 szklanka ciepłej wody
Wykonanie:
Mąkę mieszam z solą i dolewam stopniowo wodę, a następnie energicznie wyrabiam do uzyskania gładkiego ciasta. Ja sobie pomagam i przygotowuję ciasto w malakserze z końcówką: hak do ciast. Jeżeli uznam, że ciasto jest za rzadkie to dosypuję mąki, jeśli za suche dolewam wody. Gotowe ciasto przekładam do miski, zakrywam ściereczką i odstawiam na kilka minut, by odpoczęło. Następnie dzielę ciasto na porcje i rozwałkowuję je na cienki placek i wykrawam z ciasta kółka np. szklanką. Na środek kółka z ciasta nakładam farsz, dobrze zlepiam (2-3 razy), odkładam na deseczkę i przykrywam ściereczką zanim wrzucę je do wody. Gotowe pierogi wrzucam na wrzącą, posoloną wodę i gotuję kilka minut (ok.6 minut od wypłynięcia-uważać, by nie gotować za długo, bo mogą się rozlecieć). Ugotowane pierogi polewam bułką tartą podgrzaną z masełkiem i podaję ze szklanką kefiru.
Farsz:
- 1 opakowanie świeżego szpinaku baby (lub mrożonego)
- 2-3 ząbki czosnku
- sól, pieprz, vegeta ekologiczna
- 20-30 dag sera białego
- 2-3 łyżki masła
Szpinak duszę na maśle pod przykryciem. Obrany czosnek przeciskam przez praskę i dodaję do szpinaku, kiedy ten zmniejszy swą objętość. Doprawiam solą, pieprzem i vegetą. Kiedy szpinak troszke ostygnie wkruszam do niego biały ser, mieszam, ewentualnie jeszcze doprawiam i farsz gotowy. Można jeszcze udusić 1 cebulkę i wymieszać z serem i wtedy dodać do szpinaku.
Smacznego!