Czwartek, 11 Grudzień 2014, 21:29

Ekspresowy sposób na imprezowe skrzydełka-w sam raz na zbliżający się karnawał. Przepis ten nie wymaga dużo własnego wkładu, po prostu zalewamy skrzydełka marynatą, pieczemy i gotowe. Jeśli chcemy podać je w wersji pikantnej dodajmy chili, jeśli w wersji włoskiej dodajmy troszkę przyprawy włoskiej. Zapraszam!
Składniki:
Skrzydełka myję, osuszam. Jeśli ktoś nie lubi lotek od skrzydełek to można je odciąć. Teraz robię marynatę: sos sojowy mieszam z przeciśniętym przez praskę czosnkiem i miodem. Tak przygotowaną marynatą zalewam skrzydełka, przykrywam i odstawiam do lodówki na ok. 3 godziny lub dłużej. Ja najczęściej przygotowuję rano, aby były gotowe do pieczenia na obiad. Piekę w 180C w funkcji góra-dół przez ok. godzinę. Najpierw piekę pod przykryciem lub jeśli nie mam pasującej do naczynia pokrywki przykrywam folią aluminiową. Po ok. 45-50 minutach zdejmuję pokrywę/folię, aby skrzydełka ładnie się zrumieniły. Podaję na ciepło z pieczywem, ziemniakami, ryżem. Dodatki do wyboru wg własnego uznania.
Smacznego!
- około 1 kg skrzydełek
- pół szklanki sosu sojowego
- 3-4 ząbki czosnku
- 1-2 łyżeczki miodu
Skrzydełka myję, osuszam. Jeśli ktoś nie lubi lotek od skrzydełek to można je odciąć. Teraz robię marynatę: sos sojowy mieszam z przeciśniętym przez praskę czosnkiem i miodem. Tak przygotowaną marynatą zalewam skrzydełka, przykrywam i odstawiam do lodówki na ok. 3 godziny lub dłużej. Ja najczęściej przygotowuję rano, aby były gotowe do pieczenia na obiad. Piekę w 180C w funkcji góra-dół przez ok. godzinę. Najpierw piekę pod przykryciem lub jeśli nie mam pasującej do naczynia pokrywki przykrywam folią aluminiową. Po ok. 45-50 minutach zdejmuję pokrywę/folię, aby skrzydełka ładnie się zrumieniły. Podaję na ciepło z pieczywem, ziemniakami, ryżem. Dodatki do wyboru wg własnego uznania.
Smacznego!
Brak komentarzy.